Beniaminek pokonany

Wynikiem 2:0 dla biało-czerwonych zakończyło się sobotnie spotkanie pomiędzy KS Wasilków a ŁKS-em Łomża w ramach 3 kolejki Betclic III Ligi. Do siatki rywali trafiali: Patryk Zych i Hubert Antkowiak.

Do głosu jako pierwsi doszli zawodnicy ŁKS-u. W 10 minucie mocny wyrzut z autu w pole karne wykonał Łukasz Kosakiewicz. Piłkę w stronę Marcina Kluski odbił głową Witasik, a pomocnik biało-czerwonych obrócił się z futbolówką i uderzył w stronę bramki rywali. Piłka niestety wylądowała na poprzeczce. W 17 minucie na prowadzenie mogli wyjść gospodarze. Po wymianie kilku podań na czystej pozycji znalazł się Wasilewski. Pomocnik z Wasilkowa oddał techniczny strzał, ale piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez Adriana Olszewskiego.

Pierwsza połowa nie obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Beniaminek III ligi postawił trudne warunki i nie dopuszczał ofensywy ŁKS-u do stwarzania zagrożenia pod własną bramką. Podopieczni Marcina Sasala próbowali zaskoczyć defensywę gospodarzy na różne sposoby: ataki skrzydłami, budowanie akcji środkiem, czy też długie piłki posyłane w kierunku napastników. Nic z tego nie przynosiło efektu w postaci bramki. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 0:0.

Bardzo szybko, bo już minutę po zmianie stron, okazję na zdobycie premierowej bramki w tym sezonie miał Czarek Sauczek. Pomocnik otrzymał prostopadłe podanie od Witasika i próbował pokonać bramkarza strzałem po ziemi na dalszy słupek. Chwilę później ŁKS znów stanął przed szansą na zdobycie bramki. W 50 minucie na linii pola karnego znalazł się Patryk Zych. Nowy zawodnik biało-czerwonych przełożył sobie piłkę na lewą nogę i oddał silny strzał w boczną siatkę, pozostawiając bramkarza bez szans na skuteczną interwencję. Na kolejną groźną sytuację trzeba było poczekać do 72 minuty. Wtedy to piłkę z rzutu rożnego otrzymał Dzięgielewski ustawiony na skraju pola karnego. Dawid zdecydował się przerzucić futbolówkę na drugą stronę do Łukasza Kosakiewicza, który dośrodkował na jedenasty metr. Tam czekał Hubert Antkowiak, który strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Podwójną szansę na podwyższenie prowadzenia w 87 minucie miał Bartłomiej Olszewski, ale zawodnik biało-czerwonych mylił się dwa razy i sobotnie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla Łomżyńskiego Klubu Sportowego.

Po przerwie inicjatywa należała już do ŁKS-u. Widoczne było solidne przygotowanie motoryczne zespołu Marcina Sasala, które pozwoliło narzucić rywalowi własne tempo gry. Nowi zawodnicy nie tylko uzupełnili kadrę, lecz realnie podnieśli jakość drużyny.

KS Wasilków: 1. Gostomski, 3. Kruszewski, 4. Kuźmicki, 6. Bayer, 7. Ptasiński, 9. Mazurek, 10. Wasilewski, 15. Dudziński, 21. Fronc, 22. Kul, 99. Skibo.

ŁKS Łomża: 1. A. Olszewski, 66. Witasik, 5. Zieleniecki, 22. Gołoś, 70. Kosakiewicz, 11. Kluska (20. B. Olszewski), 10. Karmański (23. Pindor), 18. Chorosiński (17. Niewiadomski), 21. Zych (8. Tarnacki), 77. Sauczek (30. Dzięgielewski), 29. Antkowiak.

KS Wasilków – ŁKS Łomża 0:2 (0:0)

ŁKS Łomża: Zych 50’, Antkowiak 72

Dodaj komentarz

×