Król remisów w Łomży

W sobotnie popołudnie podopieczni Trenera Marcina Sasala na własnym terenie podejmą drużynę Broni Radom. Najbliżsi rywale biało-czerwonych w pięciu dotychczas rozegranych spotkaniach aż czterokrotnie swoje starcie kończyli podziałem punktów. Czy tak samo będzie w Łomży? Zawodnicy ŁKS-u mają zgoła inne plany. Oczywistym celem: zwycięstwo i powrót na ścieżkę obraną na początku sezonu.
Trzecioligowe rozgrywki na dobre się rozpoczęły przynosząc wiele radości, ale i zaskoczeń kibicom drużyn biorących udział w Betlic 3 lidze grupie 1. Zaskoczeniem z pewnością była środowa porażka biało-czerwonym w Płocku z tamtejszymi rezerwami Wisły. Pomimo tego, że to goście otworzyli wynik, to ostatecznie lepszy był drugi zespół obecnego lidera Ekstraklasy. W przeddzień weekendowych rozgrywek Łomżyński Klub Sportowy staje przed wyzwaniem walki o komplet punktów w każdym spotkaniu.
Piąta, środowa, kolejka przyniosła więcej niespodzianek. GKS Wikielec zremisował u siebie z Olimpią Elbląg, KS Wasilków pokonał faworyzowane rezerwy warszawskiej Legii 3:1, a Jagiellonia II wysoko uległa na własnym terenie Ząbkovii Ząbki. To właśnie Ząbkovia zastępuje biało-czerwonych na fotelu lidera. Mamy nadzieję, że tylko na chwilę.
Rywalem ŁKS-u Łomża w najbliższej kolejce będzie Broń Radom. Umówmy się: mazowiecka drużyna nie jest zespołem, z którym mamy idealny bilans poprzednich spotkań. W ubiegłym sezonie jesienią na wyjeździe przegrywaliśmy 0:2, zaś wiosną na własnym terenie dzieliliśmy się punktami (2:2). Niech naszej czujności nie usypia ligowa pozycja sobotniego rywala. Broń Radom czterokornie remisując i raz uznając wyższość rywala zadomowiła się w strefie spadkowej trzeciej ligi (16. miejsce). W zgodniej opinii kibiców stać ich na o wiele więcej.
Mazowiecki zespół od lipca tego roku prowadzi 32-letni Maciej Jarosz. Szkoleniowiec, który w przeszłości pracował m.in. w Stali Stalowa Wola, objął funkcję pierwszego trenera i podjął się zadania przebudowy drużyny. Broń Radom w międzysezonowej przerwie opuściło wielu zawodników. Nie ma tam już m.in. Viktora Putina, Eryka Jastrzębskiego oraz Jakuba Kowalskiego. W ich miejsce klub ściągnął Kacpra Noworytę z Mławianki Mława, który zdążył już trzykrotnie wpisać się na listę strzelców, a także m. in. Jakuba Kolaskę, Piotra Owczarka, Eryka Pieczarkę.
Do sobotniego spotkania obie drużyny z pewnością będą przystępować z podobnym zamiarem: walki o zwycięstwo. Nie ukrywamy, że liczymy na zwycięstwo biało-czerwonych, które pozwoli nam pomyślnie zakończyć mini maraton. W końcu przed nami dwa domowe spotkania ze wspomnianą Bronią, a także ważny mecz z Olimpią Elbląg. Dalej zagramy na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki by tydzień później na Z18 podjąć Wigry Suwałki. Będą to spotkania, które mogą dać nam odpowiedzi na wiele pytań.
Początek sobotniego spotkania z Bronią Radom o godzinie 15.00. Zapraszamy na Z18!