ŁKS nie zwalnia tempa

Kolejne pewne zwycięstwo i już szóste czyste konto w tym sezonie. ŁKS niewątpliwie wrócił na właściwe tory. W 13 kolejce Betclic III ligi biało-czerwoni wygrywają z Jagiellonią II Białystok 2:0.
Po pierwszych minutach mogło się wydawać, że zawodnicy ŁKS-u nie dopuszczą w tym spotkaniu rywali pod własną bramkę, jednak po kilku akcjach w szeregach biało-czerwonych wdało się rozluźnienie i to goście mieli okazję, żeby jako pierwsi otworzyć wynik. W 18 minucie piłka po strzale głową jednego z niepilnowanych zawodników Jagiellonii trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Olszewskiego.
Pierwszy kwadrans stwarzał pozory braku koncentracji w zespole gospodarzy, ale podopieczni trenera Marcina Sasala szybko pokazali, że było to mylne wrażenie. W 21 minucie przed polem karnym sfaulowany został Lesicki. Do piłki podszedł Olszewski, znany z precyzyjnego wykonywania stałych fragmentów gry, i potwierdził swoją renomę, umieszczając piłkę w siatce. W 36 minucie wysoki pressing ŁKS-u przyniósł efekt. Kosakiewicz przejął jedno z podań i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie pozostawiając bramkarza bez szans na uratowanie swojego zespołu przed stratą drugiej bramki.
W 63 minucie w polu karnym biało-czerwonych zrobiło się gorąco. Po zamieszaniu niewiele brakowało, by napastnik Jagiellonii wepchnął futbolówkę do siatki. Na szczęście defensorzy ŁKS-u zachowali czujność i w porę zażegnali zagrożenie, wybijając piłkę na rzut rożny.
Na zamknięcie spotkania, w 78 minucie, swoją okazję mieli zawodnicy ŁKS-u. Po składnej akcji, w której uczestniczyło kilku graczy, piłka trafiła do ustawionego na jedenastym metrze Antkowiaka. Napastnik miał jednak problem z przyjęciem i zdecydował się odegrać futbolówkę do Kluski, który bez wahania oddał strzał. Na drodze piłki stanął jednak obrońca Jagiellonii, blokując uderzenie w ostatnim momencie i ratując swój zespół przed stratą trzeciej bramki. W ostatnich minutach meczu po raz kolejny mało brakowało, by ŁKS zdobył trzecią bramkę. Kosakiewicz precyzyjnie dośrodkował do wychodzącego na czystą pozycję Antkowiaka, który minimalnie się pomylił, próbując przeciąć podanie wślizgiem.
Choć wiele wskazywało na to, że w drugiej odsłonie meczu padną kolejne bramki, piłka nie znalazła już drogi do siatki. Biało-czerwoni odnieśli kolejne pewne zwycięstwo, dzięki czemu utrzymują kontakt z czołówką tabeli i nie pozwalają rywalom na powiększenie przewagi punktowej.
Łomżyński Klub Sportowy – Jagiellonia II Białystok 2:0 (2:0)
21’ B. Olszewski, 36’ Kosakiewicz
ŁKS Łomża: A. Olszewski, B. Olszewski, Witasik, Gołoś, Kosakiewicz, Kluska, Pindor (Karmański 90’), Lesicki (Openchowski 87’), Dzięgielewski, Sauczek, Antkowiak.
Jagiellonia II Białystok (wyjściowy): Kożuchowski, Lipiński, Krasiewicz, Duchnowski, Tymoszczuk, Tarasvos, Kozłowski, Polkowski, Drygiel, Jakimiuk, Kuczyński.
Sędzia: Łukasz Mucha (Lublin)