Pewne zwycięstwo nad Świtem

W 14. kolejce ligowych zmagań ŁKS Łomża wygrał przed własną publicznością ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki wynikiem 3:0 (2:0). Bramki dla biało-czerwonych strzelali kolejno Hubert Antkowiak, Marcin Kluska oraz Cezary Sauczek.

Arbiter spotkania już w pierwszej minucie pokazał, że nie będzie taryfy ulgowej dla boiskowych przewinień. Sebastian Pindor nieprzepisowo zatrzymujący zawodnika gości obejrzał żółtą kartkę już w 40. sekundzie spotkania. Chwilę później strzał na bramkę Olszewskiego oddał kapitan przyjezdnych – Michał Kucharczyk, ale jego uderzenie przeleciało obok bramki. W 4. minucie podjął drugą próbę – po dośrodkowaniu oddał strzał głową ale znów niecelny.

W 10. minucie spotkania Bartłomiej Olszewski spróbował powtórzyć wyczyn z poprzedniego spotkania i przy wykonywaniu rzutu wolnego oddał bezpośredni strzał na bramkę, ale tym razem futbolówka minęła słupek z zewnętrznej strony. Po przejęciu piłki w środku pola w 18. minucie przez biało-czerwonych dośrodkowanie w pole karne posłał Dawid Dzięgielewski, ale było one minimalnie za wysokie dla odbierającego je Sauczka i strzał głową Cezarego przeleciał nad poprzeczką.

30 minuta przyniosła pierwszą indywidualną karę po stronie Świtu, za faul w środkowej strefie boiska żółtą kartkę obejrzał Demianenko.

Następstwem przewinienia zawodnika Świtu była zmiana wyniku wyświetlanego na tablicy. Z rzutu wolnego dośrodkował Sauczek na lewą stronę do Gołosia, ten zgrał piłkę głową do Antkowiaka, który dokładając nogę umieścił ją w siatce zdobywając swojego jedenastego gola w lidze. Od 33. minuty ŁKS Łomża prowadził 1:0. Zawodnicy pod wodzą trenera Sasala po zdobytej bramce „poczuli krew” i kolejne dwie sytuacje podnoszące tętno rozegrały się pod bramką rywali. 

W 39. minucie uderzenie zza pola karnego na bramkę Olszewskiego oddał grający z numerem 77. Olpiński, ale piłka po wykonaniu dwóch kozłów przeleciała obok bramki. Trzy minuty później golkiper ŁKS-u interweniował bez najmniejszego problemu po strzale głową jednego z gości. 

Przed zakończeniem pierwszej kibice zebrani przy Z18 byli świadkami pięknego trafienia z dystansu. Po uderzeniu z dystansu Antkowiaka  golkiper gości „wypluł” piłkę przed siebie, do której dopadł Dzięgielewski, dośrodkował w pole karne, a jeden z zawodników gości wybił piłkę głową przed „szesnastkę”, gdzie ustawiony był Marcin Kluska. Nie zastanawiając się ani chwili Marcin oddał precyzyjny strzał na bramkę i umieścił ją w siatce podwyższając wynik na 2:0. Podczas radości drużyny ze strzelonej bramki arbiter zasygnalizował koniec pierwszej odsłony i ŁKS Łomża zszedł do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

W przerwie trener Sasal zdecydował się na zmianę grającego od pierwszej minuty z żółtą kartką Sebastiana Pindora, a w jego miejsce na boisku pojawił się Filip Karmański.

Po rozpoczęciu drugiej połowy, w 47. minucie po strzale Jaroszewskiego Olszewski zbił na slupek lecącą w „okienko” piłkę ratując drużynę przed stratą kontaktowego gola.

W 52. minucie w formację defensywną ŁKS-u wkradł się marazm i przez to do dogodnej sytuacji doszedł Leonowicz, ale jego uderzenie minimalnie minęło bramkę. 

Kapitalną interwencją w 63. minucie spotkania popisał się golkiper ŁKS-u najpierw broniąc strzał z bardzo bliskiej odległości, a następnie rzucił się na lecącą do bramki piłkę zatrzymując ją na linii bramkowej. 

Po przeniesieniu akcji pod drugą bramkę piłka wybita z pola karnego Świtu spadła pod nogi Sauczka, który od razu oddał strzał z odległości. Piłka odbiła się od jednego z zawodników gości i nie dając szansy Sawickiemu na reakcję zatrzepotała w siatce. Od 65. minuty wynik na tablicy pokazywał 3:0. 

Po zdobyciu bramki trener Sasal przeprowadził drugą zmianę – na boisko wybiegł Jakub Openchowski zmieniając – Błażeja Lesickiego.

Około 70. minuty wszystkie serca sympatyków Łomżyńskiego Klubu Sportowego zabiły szybciej, kiedy Hubert Antkowiak po faulu przeciwnika potrzebował interwencji fizjoterapeuty, ale całe szczęście Hubert wrócił do gry. W 73. minucie na płytę boiska wybiegł powracający po kontuzji Patryk Zych a murawę opuścił Dawid Dzięgielewski.

Świetną drużynową akcję w 74. minucie przeprowadzili biało-czerwoni – wymieniając kilka podań weszli w pole karne rywala, ale w ostatniej chwili przed oddaniem strzału powstrzymany został Antkowiak. 

W 89. minucie pierwszy raz w pierwszej drużynie na boisku pojawił się drugi trener ŁKS-u – Jacek Giętkowski. Z boiska zszedł zdobywca trzeciej bramki Cezary Sauczek.

Po upłynięciu trzech dodatkowych minut arbiter zagwizdał ostatni raz. ŁKS Łomża pewnie zwyciężył 3:0 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i umocnił się na czwartym miejscu w tabeli zmniejszając stratę do pierwszej trójki.

ŁKS Łomża – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:0 (2:0)

33’ Antkowiak, 45’ Kluska, 65’ Sauczek

Żółte kartki: Pindor – Demianenko

ŁKS: A.Olszewski (K) – Witasik, Gołoś, B.Olszewski, Pindor (46’ Karmański), Kluska, Kosakiewicz, Dzięgielewski (73’ Zych), Lesicki (66’ Openchowski), Sauczek (89’ Giętkowski), Antkowiak

Świt: Sawicki – Demianenko, Andruszkiewicz, Gaj, Piekarski, Yampol, Mościcki, Jaroszewski, Chodorski, Olpiński, Kucharczyk (K)

Dodaj komentarz

×