Siła własnego podwórka. Wychowankowie rozwijają skrzydła.

Jesiennie zmagania w trzecioligowych rozgrywkach kończymy na trzeciej pozycji. Z pewnością sportowa dyspozycja biało-czerwonych z pierwszej części sezonu 2025/2026 będzie przedmiotem dyskusji w trakcie czekania na wznowienie piłkarskich zmagań przez podopiecznych trenera Marcina Sasala. Poza sportową dyspozycją Łomżyńskiego Klubu Sportowego, nie sposób jednak przejść do porządku dziennego z występami młodych wychowanków Akademii ŁKS-u Łomża. W trakcie dotychczas rozegranych dziewiętnastu ligowych spotkań, a także meczów pucharowych (zarówno na poziomie wojewódzkim jak i centralnym) koszulkę łomżyńskiej drużyny zakładało wielu wychowanków, którzy od najmłodszych lat szlifowali swoje umiejętności w łomżyńskich drużynach młodzieżowych. Skala tego zjawiska, a także fakt, że trener Sasal widział dla nich miejsce w trzecioligowym zespole, pozwala mieć nadzieję, że najlepsze dopiero przed nami… Sylwetki naszych młodych sportowców oraz ich statystyki przedstawiamy poniżej.

Błażej Lesicki (18 lat) – wyróżniający się zawodnik rezerw biało-czerwonych, który w zespole kierowanym przez trenera Marcina Sasala musiał jednak w większym stopniu skupić się na zadaniach defensywnych. „Buła” bez kompleksów wszedł do pierwszego zespołu pokazując się w nim z dobrej strony. Stały punkt składu. Końcówka rundy to drobny uraz. Gdyby nie to Lesicki z pewnością na swoim koncie miałby więcej minut.

Debiut: w sezonie 2022/2023.

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 13.

Od pierwszej minuty: 2.

Jakub Openchowski (18 lat) – można powiedzieć, że kolejny wygrany roszad w pierwszym zespole. Kuba, podobnie jak Błażej, w rezerwach wyróżniał się raczej pracą w ofensywie. W trzecioligowej drużynie pojawiał się jednak na prawym wahadle, co wiązało się z większą ilością defensywnych obowiązków. Szybki zawodnik z potencjałem. Podstawowy zawodnik drugiego zespołu.

Debiut: ŁKS Łomża – Jagiellonia II Białystok (III liga).

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 5.

Od pierwszej minuty: -.

Mikołaj Tarnacki (18 lat) – kolejny młody zawodnik, którego trener Sasal przekwalifikował na wahadłowego. Na inaugurację trzeciej ligi w Sieradzu miał swój duży udział przy bramce Huberta Antkowiaka w doliczonym czasie gry, która dawała biało-czerwonym zwycięstwo. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w KS Śniadowo. W obecnie trwających rozgrywkach, pokazał się z dobrej strony skutecznie uzupełniając ofensywne akcje Łomżyńskiego Klubu Sportowego. Niewątpliwie warto odnotować premierowe ligowe trafienie Mikołaja.

Debiut: w sezonie 2023/2024.

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 11.

Od pierwszej minuty: 1.

Gol: 2 – z GKS-em Wikielec oraz Widzewem II Łódź.

Kacper Kossakowski (16 lat) – zawodnik zbierający pozytywne recenzje w drugim zespole ŁKS-u Łomża. Bardzo młody, ale bez kompleksów daje o sobie znać sztabowi szkoleniowemu Łomżyńskiego Klubu Sportowego. Kilkukrotnie znajdywał się w protokole meczowym, a ligowy debiut zanotował w wyjazdowym spotkaniu z łódzkim Widzewem. W biało-czerwonej koszulce wystąpił również w meczu WPP przeciwko KS Śniadowo.

Debiut: KS Śniadowo – ŁKS Łomża (Wojewódzki Puchar Polski).

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 2.

Od pierwszej minuty: -.

Łukasz Kijek (17 lat) – wielu kibiców śledzących poczynania ŁKS-u II w rozgrywkach klasy okręgowych pytało kiedy Łukasz dostanie szansę w pierwszym zespole. Młody zawodnik premierowy występ zanotował w wyjazdowym meczu z GKS-em Bełchatów. Choć na boisku pojawił się w samej końcówce meczu, to zdołał asystować przy golu Huberta Antkowiaka, który ustalił wynik spotkania. Podstawowy zawodnik drugiego zespołu. 16 goli w 14 meczach.

Debiut: GKS Bełchatów – ŁKS Łomża (III liga).

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 2.

Od pierwszej minuty: -.

Jakub Proniewski (17 lat) – gdy w ubiegłym sezonie debiutował w pierwszym zespole, zdawało się, że „Proniu” na stałe zagości w pierwsze drużynie. Potwierdzało to również premierowe ligowe trafienie przeciwko Lechii Tomaszów Mazowiecki. W tym sezonie jednak Kuba z pewnością nie pokazał się w zespole Sasala tak jakby tego oczekiwał. Kilkukrotnie na ławce rezerwowych, ale na murawie pojawił się tylko w meczu z Odra Opole oraz KS CK Troszyn. Wszystko jednak przed naszym młodym zawodnikiem. Trzymamy kciuki, bo wiemy na co stać Proniewskiego. Ważny zawodnik drugiego zespołu. 9 goli w 10 występach.

Debiut: w sezonie 2024/2025.

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 2.

Od pierwszej minuty: -.

Łukasz Sychowicz (18 lat) – środkowy obrońca, który jest stałym bywalcem pierwszego zespołu. Rywalizacja w defensywnym bloku biało-czerwonych z pewnością nie należy do najłatwiejszym i młody zawodnik musi uzbroić się w cierpliwość. Z drugiej jednak strony ma od kogo czerpać bezcenne doświadczenie. Pewny punkt obrony rezerw ŁKS-u.

Debiut: w sezonie 2022/2023.

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 2.

Od pierwszej minuty: -.

Dawid Chludziński (17 lat) – niewysoki król środka pola. Szef na boisku i „Szef” dla kolegów. Debiutował w biało-czerwonych barwach w poprzednim sezonie. Czekamy na więcej!

Debiut: w sezonie 2024/2025.

Liczba meczów w pierwszym zespole (2025/2026): 1.

Od pierwszej minuty: -.

Kacper Miłaszewski (17 lat) – dwukrotnie na ławce rezerwowych pierwszego zespołu. Jesteśmy pewni, że jeśli nic się nie zmieni, Kacper jeszcze w tym sezonie zadebiutuje w jedynce biało-czerwonych. Podstawowy zawodnik zespołu rezerw.

Mikołaj Wądołowski (17 lat) – trzeci bramkarz pierwszego zespołu ŁKS-u Łomża. Zbiera pozytywne opinie sztabu szkoleniowego, w tym trenera bramkarzy łomżyńskiej drużyny. Pod nieobecność Danielczyka, podstawowy bramkarz drużyny rezerw.

Jakub Lis (18 lat) – zasiadł na ławce rezerwowych w meczu z rezerwami białostockiej Jagiellonii. Etatowy zawodnik drugiego zespołu ŁKS-u Łomża.

Kogo jeszcze warto obserwować?

Arseni Nikifarenkau (18 lat) – w trwającym sezonie 16 występów w drugiem zespole (wszystkie w pierwszej jedenastce).

Marcel Barański (16 lat) – 10 występów w drugim zespole (wszystkie z ławki).

Bartosz Chorążewicz (16 lat) – 10 występów (w tym 1 w pierwszej jedenastce), 3 bramki w drugim zespole.

Szymon Szlesiński (18 lat) – 10 występów w drugiem zespole (w tym 6 w pierwszej jedenastce).

Mateusz Bagiński (18 lat) – 11 występów (w tym 3 w pierwszej jedenastce), 3 bramki w drugim zespole.

Debiuty wychowanków akademii łomżyńskiego zespołu, a także minuty zawodników, którzy w pierwszej drużynie mieli okazję debiutować już w poprzednich sezonach, z pewnością są dobrym przykładem dla najmłodszych adeptów. Potwierdzają również to, że ciężka praca procentuje spełnianiem sportowych celów, których jednym z pewnością jest założenie biało-czerwonej koszulki i reprezentowanie Łomżyńskiego Klubu Sportowego. Trener rezerw ŁKS-u Łomża Tomasz Staniórski pozytywnie ocenia wprowadzanie wychowanków z roczników 2007-2009 do pierwszego zespołu. – Z pewnością warto docenić wszystkich młodych chłopaków, którzy jesienią pojawiali się na trzecioligowych i pucharowych murawach. Myślę, że szczególnie Kijek, Kossakowski oraz Openchowski dzięki dobrym występom w drużynie rezerw dostali szansę na debiut w pierwszym zespole. Trzeba pamiętać, że sezon zaczynali w drużynie rezerw. Można powiedzieć, że to taka naturalna droga wiodąca przez drużyny młodzieżowe, drugi zespół aż do kadry pierwszego zespołu i debiutu w nim. To również świetny przykład dla pozostałych zawodników naszej Akademii, że droga do pierwszej drużyny jest dla nich otwarta a wszystko zależy od ich zaangażowania oraz pracy na treningach – podsumowuje szkoleniowiec.

Do swoich debiutów pozytywnie odnoszą się również sami zawodnicy. – Każda szansa na pokazanie się w „jedynce” jest dla mnie ogromną motywacją. Czuję, że każdy występ dużo mnie uczy i pozwala się rozwijać. Rundę oceniam jako krok naprzód i chcę dalej udowadniać, że zasługuję na kolejne minuty – ocenia Łukasz Kijek, który w swoim trzecioligowym debiucie w meczu z GKS-em Bełchatów zdołał zaliczyć asystę przy bramce Huberta Antkowiaka. Pozytywnie o początkach w pierwszym zespole mówi również 18-letni Jakub Openchowski. – Czuję się bardzo dobrze. W pierwszym zespole mam wsparcie od starszych zawodników, zarówno na boisku, jak i poza nim. W drużynie jestem od października, a miałem już pięć występów na poziomie trzeciej ligi. Uważam, że miałem dobre momenty, ale wiem że muszę dużo pracować, aby stać się lepszym zawodnikiem i dostawać więcej minut w następnej rundzie – ocenia młody zawodnik.
Ligowe zmagania biało-czerwoni wznowią już w marcu. Mamy nadzieję, że kolejne spotkania będą okazją dla naszych najmłodszych zawodników do zdobywania cennych minut pod wodzą trenera Marcina Sasala.

Dodaj komentarz

×