Remis w meczu na szczycie

W ostatnim domowym meczu 2025 roku ŁKS Łomża podzielił się punktami z Wartą Sieradz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 (0:0), a bramkę dla biało-czerwonych strzelił Marcin Kluska.
Pierwszą sytuację wartą odnotowania z zobaczyliśmy w 4. minucie, kiedy to Cezary Sauczek uderzał głową na bramkę Warty, ale Zelenskiy pewnie złapał piłkę. Dwie minuty później po świetnym wejściu Gołosia w pole karne akcję finalizował Marcin Kluska, ale jego uderzenie zostało zablokowane.
W 12. minucie sędzia prowadzący spotkanie zmuszony był upomnieć słownie zawodnika gości – Kręchichwosta, który drugi raz dopuścił się przewinienia.
W 15. minucie po błędach Warty w defensywie przed okazją do zdobycia bramki stanął Hubert Antkowiak, ale w ostatniej chwili piłka została wybita spod jego nóg.
21 minuta przyniosła pierwszą indywidualną karę dla zawodnika ŁKSu – żółtą kartkę za faul przy linii bocznej obejrzał Filip Karmański.
Chwilę później strzał na bramkę Warty oddał Sauczek, ale piłka odbita od jednego z defensorów gości opuściła plac gry.
Po dobrej pierwszej części spotkania w wykonaniu biało-czerwonych, od 25. minuty to goście przejęli inicjatywę, czego skutkiem były kolejne sytuacje inicjowane przez przyjezdnych. Najpierw, w 26. minucie świetną interwencją popisał się Adrian Olszewski ratując drużynę przed stratą bramki. Na 10 minut przed końcem pierwszej połowy przed otwarciem wyniku uchronił nas również Piotr Witasik wybijając piłkę ze światła bramki.
W 35. minucie Hanauer uderzył głową, ale strzał przeleciał nad poprzeczką.
W 42. minucie zadrżała bramka chroniona przez Olszewskiego po strzale Kręcichwosta, który na szczęście trafił tylko w boczną siatkę.
Po rozpoczęciu drugiej połowy, w 54. minucie po zamieszaniu w polu karnym biało-czerwonych Aleksander Gołoś wybił piłkę z linii bramkowej ratując drużynę przed stratą bramki. Chwilę później, po rozegraniu rzutu rożnego piłkę lecącą w powietrzu uderzył bez przyjęcia Kacperski zdobywając piękną bramkę i otwierając tym samym wynik spotkania.
W 68. minucie trener Sasal zdecydował się na pierwszą zmianę – na boisko wbiegł wracający po kontuzji Kamil Niewiadomski, a miejsca ustąpił mu Łukasz Kosakiewicz.
W 75. minucie jeden z zawodników Warty oddał strzał głową, ale nieczysto trafiona futbolówka przeleciała nad bramką.
W tej samej minucie na stadionie przy Z18 nastąpił wybuch euforii. Po świetnym dośrodkowaniu strzał po dłuższym słupku głową oddał Marcin Kluska umieszczając piłkę w bramce. Na 15 minut przed końcem regulaminowego czasu gry mieliśmy remis 1:1.
W 79. minucie piłkarze Warty żywiołowo ruszyli do arbitra domagając się rzutu karnego po rzekomym zagraniu ręką Piotra Witasika, ale sędzia pewny swojej decyzji nie ugiął się pod presją i wyraźnie dał do zrozumienia, że jedenastki nie będzie.
Bardzo dobrze dysponowany w dzisiejszym spotkaniu Kluska oddał strzał zza pola karnego w 86. minucie, ale Zelenskiy pewnie obronił próbę strzelca bramki na 1:1.
W pierwszej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę za niesportowe zachowanie obejrzał Hanauer. Chwilę później kartonik takiego samego koloru za faul zobaczył Kamil Niewiadomski.
Na pół minuty przed końcem spotkania przyjezdni stanęli przed kapitalną okazją na zdobycie pełnej puli punktów. Po błędzie Gołosia w defensywie pod bramką biało-czerwonych z piłką znalazł się Murat, ale w porę wracający między słupki Olszewski kapitalnie wybronił nogą strzał zawodnika Warty.
Po rzucie rożnym i wybiciu piłki spod bramki wybrzmiał ostatni gwizdek. W meczu na szczycie ŁKS podzielił się punktami z Wartą Sieradz i do ostatniego meczu w tym roku podejdzie z 4. miejsca ligowej tabeli.
ŁKS Łomża – Warta Sieradz 1:1 (0:0)
75’ Kluska – 54’ Kacperski
Żółte kartki: Karmański, Niewiadomski – Duilio
ŁKS: A.Olszewski (C) – Gołoś, Witasik, Chorosiński, Pindor, Karmański, Kluska, Kosakiewicz (67’ Niewiadomski), Zych (78’ Lesicki), Sauczek, Antkowiak
Warta: Zelenskyi – Murat, Mielczarek, Lis (C), Trubnikov, Ślesicki, Pietrzak, Duilio, Maćczak, Kacperski, Kręcichwost