Czy ogramy Legię?

Przed nami piłkarska majówka w Łomży. Nad Narew przyjedzie niekwestionowany lider tabeli, który zdominował ligę. Czy ŁKS Łomża jest w stanie ograć kroczącą od zwycięstwa do zwycięstwa Legię II Warszawa? Chyba nie ma wyjścia i jeśli nadal chce liczyć się w walce o baraże….musi.

To, że Legia II Warszawa awansuje do II ligi jest już niemal pewne. Z taką formą dogranie sześciu trzecioligowych kolejek będzie jedynie formalnością. Podopieczni Filipa Raczkowskiego mają obecnie w dorobku 72 punkty i ani Warta Sieradz (59 pkt) ani ŁKS Łomża (56 pkt) nie są w stanie im zagrozić. W rundzie wiosennej Betclic III ligi gr. 1 Legia nie przegrała ani razu. Ba, tylko raz straciła punkty, remisując. Do tego podziw i zachwyt musi budzić jej gra obronna. Tylko 3 stracone ligowe gole w 2026 roku! O sile defensywy „wojskowych” przekonał się w minionej kolejce rewelacyjny ofensywnie CK Troszyn, który nie był w stanie zdobyć bramki i finalnie przegrał 0:2.

Ale Legia to nie tylko defensywa. Środek pola to kolejny mocny punkt naszych niedzielnych rywali. Młody Pascal Mozie, któremu wróży się zagraniczny transfer do klubu z mocnej europejskiej ligi, czaruje piłkarską dostojnością w konstruowaniu akcji. Doświadczony Mateusz Możdżeń, który w swoim piłkarskim CV ma mistrzostwo Polski z Lechem Poznań, odpowiada za kluczowe podania. Często cofający się po piłkę Adam Ryczkowski to z kolei człowiek od zdobywania goli i ma ich na koncie już 17. Legia ma zatem kim straszyć.

Tyle, że ŁKS nie jest zbieraniną przypadkowych kopaczy. W tej drużynie bez wątpienia jest jakość, co pokazuje obecna pozycja w lidze. Te 17. zwycięstw samo się przecież nie wygrało. W każdej formacji mamy ludzi, którzy są w stanie w niedzielę pociągnąć ten wózek. Dowódca Witasik w obronie, duet solidnych reżyserów Kluska-Stromecki w pomocy, mający duże umiejętności i coś do udowodnienia Klupś, nieszablonowy Dzięgielewski + szarpiący Sauczek…. i jeszcze przynajmniej kilku piłkarzy, którzy w niedzielę przy odpowiednim zaangażowaniu mogą zrobić różnicę na boisku. Legię oczywiście trzeba szanować za to jak obecnie gra, ale nie ma mowy o strachu. Nasi piłkarze w swoich piłkarskich CV niejeden taki mecz „na szczycie” już grali i jestem spokojny, że będą gotowi i nie dadzą się zdominować.

Co przemawia za ŁKS-em?

Po pierwsze, oczywiście atut własnego boiska, z głośno dopingującymi kibicami, którzy na to starcie specjalnie się motywują, by być tym przysłowiowym dwunastym zawodnikiem. I choć wyjazdowy bilans naszego rywala budzi respekt (11-1-2) to przypomnijmy sobie mecz z rundy jesiennej. Na obiekcie Legia Training Center to ŁKS był lepszą drużyną, choć skończyło się 0:0.

Po drugie, osoba Huberta Antkowiaka. Napastnika, który niczym taran śrubuje swój bramkowy rekord. Biorąc pod uwagę piłkarskie rozgrywki na poziomie centralnym, nie ma obecnie lepszego strzelca w naszym kraju! Dla porównania – 23. ligowe gole „Antka” i 6 goli mniej, najlepszego strzelca Legii II – Ryczkowskiego. Swoją drogą, w niedzielę przy Z18 w bezpośrednim pojedynku strzeleckim zmierzy się dwóch najskuteczniejszych napastników Betclic III ligi gr. 1. Będzie się działo.

W niedzielne popołudnie, idących na mecz kibiców, witał będzie jelonek z brązu ubrany w koszulkę ŁKS-u. To figura nawiązująca do stuletniego jubileuszu klubu. Jeleń dumnie, z podniesioną głową i „wypiętą klatą” stoi na piłce. Jestem głęboko przekonany, że z taką samą pewnością wyjdą na mecz z Legią II Warszawa piłkarze Macieja Tarnogrodzkiego. Wyjdą i wierzymy, że wygrają.

Mecz ŁKS Łomża – Legia II Warszawa rozegrany zostanie w niedzielę 3. maja o godz. 16:00. Przyjdź, dopinguj, przeżyj majówkę na sportowo!

Dodaj komentarz

×