Stawka większa niż mistrzostwo. Jedziemy do Troszyna

To ta pora, to ten czas! ŁKS Łomża jedzie do Troszyna, aby stoczyć najważniejszy bój tej rundy. Bój z bardzo silnym rywalem, który wiosną wygrywa na zawołanie i robi to przekonywująco. Szykujmy się na emocjonujący mecz, z wielką stawką w tle.
Kibice ŁKS-u odetchnęli. Nareszcie. Na ostatnim wirażu ligowych zmagań podopieczni Macieja Tarnogrodzkiego wreszcie dopadli Wartę Sieradz, która tak długo odpierała ich ataki na pozycję wicelidera. Mają to. Są na pozycji barażowej i to czy zagrają o II ligę zależy tylko od nich. Do pokonania została ostatnia prosta, na której nogę biało-czerwonym będą starali się podstawić KS CK Troszyn i Mławianka Mława. Widać już metę. Jest już bardzo blisko, ale zarazem jeszcze dość daleko.
Nasz sobotni rywal to rewelacja rundy rewanżowej Betclic III ligi gr. 1. Na własnym stadionie KS CK Troszyn wygrał wszystkie mecze. Na wyjeździe przegrał tylko z Legią II Warszawa. Są w formie. W minioną środę, wygrywając w Mławie z Mławianką (2:1), awansowali do finału Mazowieckiego Pucharu Polski. To był ich główny cel, bo w lidze nie grają już o nic. Zapewne skończą rozgrywki na 5. miejscu. Właśnie dlatego ostatnio w lidze trener Michał Złotkowski dał odpocząć swoim kluczowym piłkarzom, wystawiając zmienników. I tak wygrali. Ten pucharowy mecz, rozgrywany w środku tygodnia, z pewnością kosztował troszynian sporo sił, ale nie będzie to miało wielkiego znaczenia w sobotniej potyczce z ŁKS-em.
Naprzeciwko siebie staną dwa mocne zespoły, mające w swoich składach bardzo dobrych piłkarzy na wszystkich pozycjach. W bramce jedni i drudzy stawiają na młodość. Danielczyk i Suchocki to bowiem bramkarze „młodzieżowcy”, dopiero szlifujący swój bramkarski fach. Siła defensywy jest porównywalna. Co prawda nasi rywale stracili w lidze 13. goli więcej, ale większość wpadała do ich siatki jeszcze w rundzie jesiennej. Obecnie obrona KS CK Troszyn wygląda dużo dużo lepiej. Linia pomocy jest bardzo silnie obsadzona. U rywali prym wiodą obcokrajowcy: doświadczony Ukrainiec Ołeksandr Łuczyk i niezmordowany Kolumbijczyk Edgardo Luis, dla którego nie ma straconych piłek. W Łomży za reżyserowanie gry odpowiada, obdarzony świetnym przeglądem pola Marcin Kluska, a w destrukcji życiową formę „złapał” Sebastian Pindor, podobnie zresztą jak Tymoteusz Klupś, który w ostatnich meczach był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Nie można zapomnieć też o Cezarym Sauczku, który często brał grę na siebie gdy „nie szło”. W ataku niesamowity Hubert Antkowiak, którego bramkowy dorobek podziwia cała piłkarska Polska, a po stronie rywali zawsze groźny Arkadiusz Ciach, który pod bramką umiejętnie korzysta ze swojego bogatego doświadczenia. W kadrze KS CK Troszyn znajduje się też były piłkarz ŁKS-u Alex Protaziuk, ale obecnie rzadko dostaje szansę gry i obserwuje mecze z ławki.
Stawka spotkania nie powinna sparaliżować naszych piłkarzy. Powiem więcej, nie ma o tym mowy. Wręcz potrafimy takie mecze rozgrywać i nie jest to odosobniona opinia. – ŁKS Łomża to drużyna potrafiąca skoncentrować się na decydującym meczu. Umieją się niesamowicie sprężyć i bardzo trudno się przeciwko nim gra. Właśnie pojedyncze mecze o dużą stawkę to ich silna broń. W kluczowej chwili potrafią się spiąć i osiągnąć cel. Udowodnili to już wiele razy, choćby teraz w spotkaniu z Legią II, czy w meczu z nami – mówi trener Unii Skierniewice Kamil Socha, z którą rywalizowaliśmy w ubiegłym sezonie, a która obecnie niespodziewanie, ale w pełni zasłużenie wywalczyła awans do I ligi.
Wszystko więc w nogach naszych piłkarzy. Wiedzą o co grają. Stawka jest doskonale znana. W Troszynie czeka wszystkich, kibicujących ŁKS-owi, bardzo nerwowy mecz. Będą emocje, stres i mnóstwo boiskowej walki. Nie zabraknie też wsparcia z trybun, które powinno dodać naszym piłkarzom skrzydeł. Końcowy wynik jest totalną niewiadomą, bo trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Forma przemawia za gospodarzami, stawka i motywacja za ŁKS-em. Jeśli oba zespoły zafundują kibicom spotkanie podobne do tego rozegranego jesienią w Łomży (3:2 wygrał wówczas KS CK Troszyn), to będziemy świadkami prawdziwego „meczycha”. No właśnie, mamy przecież jeszcze rachunki do wyrównania…….
Mecz KS CK Troszyn – ŁKS Łomża rozegrany zostanie w sobotę 23. maja o godz. 16:00.