Zwycięstwo na wagę baraży

Zwycięstwem 2:1 (1:0) z Mławianką Mława kończymy część zasadniczą trzecioligowych rozgrywek. Trzy punkty zdobyte w ostatniej kolejce gwarantują biało-czerwonym udział w barażach o udział w drugiej lidze. Bramki dla Łomżyńskiego Klubu Sportowego zdobywali Łukasz Kosakiewicz oraz Marcin Stromecki.

Sobotnie spotkanie, pomimo braku kibiców, zapowiadało się niezwykle ciekawie. Korespondencyjny pojedynek o drugie miejsce premiowane grą w barażach toczył ŁKS Łomża oraz Warta Sieradz. Biało-czerwoni nie oglądając się jednak na wynik spotkania z Radomia, chcieli przypieczętować sukces wygrywając na Z18.

Szana na znakomite otwarcie spotkania przez podopiecznych trenera Marcina Tarnogrodzkiego pojawiła się już w 2. minucie spotkania. Piotr Witasik precyzyjnym podanie obsłużył Huberta Antkowiaka. Ten z szesnastego metra próbował zaskoczyć goalkeepera Mławianki, ale w środek bramki nie sprawił większych problemów gościom. Biało-czerwoni nie zwalniali tempa. Już w 7. minucie z prawej strony boiska piłkę w pole karne wrzucał Łukasz Kosakiewicz. Tam Marcin Stromecki posłał piłkę w stronę bramki zespołu z Mławy, ale dobrze dysponowany tego dnia Piotrowski po raz kolejny chroni gości przed utratą bramki. W 16. minucie zawodnicy ŁKS-u dopięli już swego. Rzut rożny wykonywał Cezary Sauczek. Piłka minęła wszystkich zawodników w środkowej strefie pola karnego i trafiła do Łukasza Kosakiewicza. Niepilnowany przez nikogo Kosa przymierzył i z czternastego metra precyzyjnie posłał piłkę do bramki rywala. W 34. minucie dał o sobie znać Król Antek. Hubert poprowadził piłkę z bocznej strefy boiska. Gdy znalazł się naprzeciw bramki Mławianki, z okolic osiemnastego metra próbował zaskoczyć rywala. Nie wiadomo co było lepsze: strzał czy interwencja? Bo gdyby nie ingerencja Piotrowskiego, to Antkowiak sprzątnąłby pajęczynę z bramki Mławianki. W pierwszej odsłonie meczu swoje okazje mieli również goście, ale równocześnie brakowało konkretów, żeby zagrozić bramce strzeżonej tego dnia przez Mateusza Danielczyka.

Drugie czterdzieści pięć minut lepiej mogli rozpocząć goście. W 47. minucie meczu po podaniu Rutkowskiego, oko w oko z Danilczykiem stanął Zielski. Zawodnik Mławianki, próbując uderzać przy dalszym słupku, nie trafił jednak na bramkę ŁKS-u. 54. minuta to podwyższenie prowadzenia biało-czerwonych. Klupś wrzucał piłkę w pole karne. Nikt jednak nie zamykał akcji. Futbolówkę przejął jednak Sauczek, który podał do niepilnowanego Stromeckiego. Ten przyjął i uderzył lewą nogą piłkę pod poprzeczkę. Probowali jeszcze interweniować zawodnicy Mławianki, jednak piłka ostatecznie trafiła do bramki strzeżonej przez Piotrowskiego. Chwilę później mogli odpowiedzieć goście. Strzału z okolic 30-35 metra próbował Uzogiwe. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę bramki ŁKS-u. Gdyby piłka znalazła drogę do bramki Danielczyka, z pewnością pretendowałaby do grona najładniejszego gola w tym sezonie. W 85. minucie biało-czerwoni mogli przypieczętować zwycięstwo. Po jednej z kontr Klupś podał do Antkowiaka. Ten wychodząc sam na sam, próbował zaskoczyć Piotrowskiego. Górą był jednak bramkarz Mławianki. Już w doliczonym czasie gry goście zdobyli kontaktowego gola. Drogę do bramki Danielczyka znalazł Hleb.

Dzięki zwycięstwu w 34. kolejce trzeciej ligi grupy pierwszej, biało-czerwoni przypieczętowali drugie miejsce, które jest premiowane grą w barażach. W tych na zawodników Łomżyńskiego Klubu Sportowego czeka Górnik Polkowice. Mecz zostanie rozegrany na Z18 w środę 3 czerwca o godzinie 19.26. Zwycięzca tego pojedynku zagra z Sokołem Kleczew.

Łomżyński Klub Sportowy – Mławianka Mława 2:1 (1:0)

15′ Kosakiewicz, 53′ Stromecki – 90’+2 Hleb

Żółte kartki: Saganowski, Uzoigwe, Stryjewski, Gołębiewski

ŁKS: Danielczyk, Kosakiewicz, Gołos, Witasik, Niewiadomski, Olszewski (63′ Chorosiński), Pindor, Stromecki, Sauczek (74′ Karmański), Klupś (90’+1 Lurbecki), Antkowiak (k)

Mławianka: Piotrowski, Brysiak, Cegiełka, Kirejczyk, Rojkowski, Saganowski (88′ Wróblewski), Solecki (74′ Bazler), Stryjewski (k) (74′ Hleb), Szczepaniak (46′ Rutkowski), Uzoigwe (88′ Wiśniewski), Zielski

Dodaj komentarz

×