Koniec przygody z pucharem polski

Pierwsza runda STS Pucharu Polski nie ułożyła się po myśli ŁKS-u Łomża. Podopieczni trenera Marcina Sasala przegrali przed własną publicznością z Odrą Opole 0:2 i pożegnali się z rozgrywkami. O losach spotkania zadecydowały dwie bramki gości zdobyte w pierwszym kwadransie gry.
Spotkanie przy Z18 rozpoczęło się spokojnie – w pierwszych minutach piłka krążyła głównie między zawodnikami ŁKS-u. Już w 8. minucie goście wyszli jednak na prowadzenie. Świetne podanie otrzymał Konrad Nowak, który dynamicznie wbiegł w pole karne i mocnym strzałem w prawy górny róg nie dał szans Olszewskiemu.
Pięć minut później Odra podwyższyła wynik. Po akcji lewą stroną i wycofaniu piłki przed „szesnastkę”, futbolówka trafiła pod nogi Szreka. Ten zdecydował się na strzał po ziemi i precyzyjnie umieścił ją w siatce.
ŁKS próbował odpowiedzieć – w 21. minucie po rzucie wolnym Olszewski posłał groźne uderzenie w prawy górny róg, ale Haluch fantastycznie interweniował. Później próby podejmowali m.in. Dzięgielewski (30’) i Kobusiński (43’), jednak bez powodzenia. Tuż przed przerwą, w 44. minucie dwukrotnie próbował jeszcze Antkowiak – najpierw mocnym strzałem zza pola karnego, a chwilę później głową – najpierw skutecznie bronił Haluch, a następna próba była minimalnie chybiona. Sędzia mając na uwadze płynny przebieg gry nie doliczył czasu i do szatni zespoły schodziły przy wyniku 0:2.
Po przerwie ŁKS ruszył do ataku. Pomimo prób biało-czerwonych pierwszy w drugiej połowie do pracy zmuszony był golkiper ŁKS-u, który w 53. skutecznie interweniował po strzale gości. Trzy minuty później powtórzył się „schemat” z pierwszej połowy. Najpierw Haluch zatrzymał strzał Antkowiaka zza pola karnego, który chwilę potem znów próbował głową – niestety niecelnie.
W 60. minucie kibice z Łomży domagali się rzutu karnego po pchnięciu jednego z zawodników ŁKS-u w polu karnym, jednak arbiter pozostał niewzruszony, co wyraźnie nie spodobało się widzom środowego spektaklu.
Trybuny energicznie zareagował również na wydarzenia z 64. minuty, kiedy po pokonaniu kilkunastu metrów Dzięgielewski wpadł z piłką w pole karne, ale w ostatniej chwili ubiegł go bramkarz Odry.
Dopiero w 67. minucie spotkania sędzia zdecydował się na ukaranie któregoś z zawodników kartką. Żółty kartonik obejrzał Piotr Witasik za faul w środkowej strefie boiska.
W kolejnych minutach ŁKS naciskał – w 70. minucie mocno uderzał Sauczek, a po kornerze piłka spadła pod nogi Bartłomieja Olszewskiego, lecz jego strzał powędrował nad bramką.
Trener Marcin Sasal starał się wprowadzać świeżość – w 77. minucie na boisku pojawił się Sebastian Pindor zmieniając Kluskę. W 84. i 88. minucie w szeregach ŁKS-u nastąpiły jeszcze dwie podwójne zmiany. Najpierw plac gry opuścili Kosakiewicz i Karmański robiąc miejsce na boisku dla Józefa Chorosińskiego i Błażeja Lesickiego, a w końcówce Łukasz Sychowicz i Mikołaj Tarnacki zastąpili Pikułę oraz Dzięgielewskiego.
ŁKS walczył do końca, ale Odra kontrolowała przebieg spotkania. Ostatecznie to goście przechodzą do drugiej rundy STS Pucharu Polski.
ŁKS Łomża – Odra Opole 0:2 (0:2)
8′ Nowak, 14′ Szrek
ŁKS: A. Olszewski – Zieleniecki, Pikuła (88′ Tarnacki), Witasik, B.Olszewski, Kluska (78′ Pindor), Karmański (84′ Chorosiński), Kosakiewicz (84′ Lesicki), Sauczek, Dzięgielewski (88′ Sychowicz), Antkowiak
Odra: Haluch – Kobusiński, Milos, Muratović, Nowak, Perez, Piroch, Ramos, Almeida, Szrek, Tront
Żółte kartki: Witasik, Karmański