Bez punktów. Po raz pierwszy na Z18.

Łomżyński Klub Sportowy odniósł pierwszą w tym sezonie domową porażkę ulegając KS CK Troszyn 2:3 (0:2). Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Hubert Antkowiak oraz Patryk Zych. Trzy punty zgarnęli goście dzięki trafieniom Arkadiusza Ciacha, Igora Lewczuka i Edgardo Luisa Ruiza Beniteza.

Podopieczni trenera Marcina Sasala do sobotniego spotkania przystępowali po obiecującej passie spotkań, w których pokazywali się z bardzo dobrej strony. Szczególnie optymizmem mógł napawać zeszłotygodniowy pojedynek z GKS-em Bełchatów, który biało-czerwoni pewnie wygrali 4:1. Na mecz z beniaminiem trzecioligowych rozgrywek Marcin Sasal desygnował taki sam skład jak w zeszłym tygodniu.

Już w 6. minucie spotkania goście mieli znakomitą okazję na objęcie prowadzenia. Z prawej strony boiska Jakub Tyska dostrzegł niepilnowanego Daniela Charkiewicza, który stanął w oko w oko z Adrianem Olszewskim. Nasz goalkeeper popisał się jednak dobrą interwencją zapobiegając stracie gola. W 8. minucie próbowali odpowiedzieć gospodarze, ale próbę strzału Cezarego Sauczka zablokowała defensywa rywala. W 12. minucie ponownie dał znać o sobie Sauczek. Napastnik, który otrzymał piłkę z formacji defensywnej, pomknął w stronę bramki, jednak osamotniony oddał strzał, który nie strawił większych problemów bramkarzowi gości.

W 14. minucie goście objęli prowadzenie. Po faulu w środkowej części boiska od razu przenieśli piłkę na prawą stronę na wysokości pola karnego ŁKSu- Łomża. Tam Edgardo Luis Ruiz Benitez przebojowo wbiegł w pole karne biało-czerwonych i wystawił piłkę Arkadiuszowi Ciachowi, któremu pozostało tylko dopełnienie formalności. Po zdobyciu bramki, inicjatywę przejęli jednak gospodarze, którzy chcieli jak najyszbciej prowadzić do wyrównania. Brakowało jednak dokładności i decyzyjności pod bramką rywala. W 32. minucie Edgardo Luis Ruiz Benitez z ostrego kąta próbował zaskoczyć Olszewskiego, który sparował piłkę przed siebie. Tam próbował jeszcze dobijać Charkiewicz, ale strzał zablokowała defensywa łomżyńskiego zespołu. Ostatecznie Tyska przeniósł piłkę nad bramką ŁKS-u.

W 36. minucie goście podwyższyli prowadzenie. Po rzucie różnym zdawało się, że piłka minęła wszystkich zawodników znajdujących się w polu karnym gospodarzy, ale Kłosiński przytomnie głową wrzucił z powrotem piłkę na piąty metr. Tam niepilnowany Igor Lewczuk nie dał szans Adrianowi Olszewskiemu. Biało-czerwoni chcieli jak najszybciej odpowiedzieć na gole gości. Wysokie ustawienie zespołu groziło niebezpiecznymi kontrami rywala. Edgardo Luis Ruiz Benitez próbował wrzucać w pole karne ŁKS-u, ale tam piłkę na rzut rożny wybił Piotr Witasik. Jeszcze przed przerwą, bo w 41. minucie, gospodarze mieli jedną z ostatnich szans na zdobycz bramkową w pierwszej odsłonie sobotniego spotkania. Karmański z autu wrzucał piłkę w pole karne gości, która ostatecznie trafiła do Bartłomieja Olszewskiego. „Olo” próbował zaskoczyć Suchockiego strzałem z dystansu, jednak piłka poszybowała wysoko ponad bramką.

Drugą część spotkania podopieczni trenera Marcina Sasala rozpoczęli z zamiarem szybkiej odpowiedzi w postaci zdobytej bramki. W 49. minucie dopięli swego. Na lewej stronie piłkę otrzymał Józef Chorosiński, który po przebiegnięciu kilku metrów wrzucił piłkę w pole karne gości. Tam przy asyście dwóch środkowych defensorów zespołu z Troszyna strzałem głową gola dla Łomżyńskiego Klubu Sportowego zdobył Hubert Antkowiak. W 51. minucie KS CK Troszyn mógł szybko odpowiedzieć na gola ŁKS-u, jednak strzał Dobosza z szesnastu metrów znacząco minął bramkę biało-czerwonych. W 55. minucie zabrakło niewiele do wyrównania. Chorosiński zagrał do Sauczka, który miał wiele miejsca w polu karnym rywala. Tam zagrał na krótki słupek gdzie czekał już Antkowiak, ale prawdopodobnie tylko interwencja defensywy mazowieckiego zespołu zapobiegła utracie kolejnej bramki.

W 57. minucie padł kolejny cios. Z szesnastego metra kolejną bramkę zdobyli goście. Autorem niezwykle aktywny tego dnia Edgardo Luis Ruiz Benitez. Zawodnicy Łomżyńskiego Klubu Sportowego zdołali odpowiedzieć dopiero w 75. minucie. Aleksander Gołoś podał piłkę do znajdującego się na szesnastym metrze Patryka Zycha. Patryk odwrócił się z Tyską na plecach i nie dał szans bramkarzowi gości. Chwilę później, w 79 minucie, mogliśmy szybko zdobyć kolejną bramkę. Z lewej strony piłkę wrzucał Cezary Sauczek. Footbolówka minęła wszystkich zawodników, a na końcu dopadł do niej niepilnowany Mikołaj Tarnacki. Zawodnik miał wiele czasu, żeby zdecydować co chce zrobić, ale ostatecznie jego strzał minął dalszy słupek bramki Suchockiego. W 89. minucie goście mogli już zakończyć spotkanie. W sytuacji sam na sam znalazł się Alex Protaziuk, który na murawie pojawił się w drugiej cześci spotkania, jednak jego strzał był zdecydowanie za lekki, żeby sprawić jakiekolwiek problem Olszewskiemu. Już w doliczonym czasie gry zawodnicy ŁKS-u mieli jeszcze jedną okazję z rzutu wolnego, jednak strzał głową nie znalazł drogi do bramki Troszyna.

Pierwsza domowa porażka w tym sezonie staje się faktem. Do końca piłkarskiej jesieni pozostały jeszcze trzy spotkania. W przyszłym tygodniu zmierzymy się na wyjeździe z Mławianką Mława, a następnie awansem zagramy wiosenne mecze z Wartą Sieradz (dom) oraz Widzewem II Łódź (wyjazd).

Łomżyński Klub Sportowy – KS CK Troszyn 2:3 (0:2)

44′ Antkowiak, 75′ Zych – 14′ Ciach, 37′ Lewczuk, 54′ Edgardo Luis Ruiz Benitez

ŁKS: 1. A. Olszewski, 70. Kosakiewicz, 15. Gołoś, 20. B. Olszewski (75′ 26. Openchowski), 66. Witasik, 21. Chorosiński (65′ 8. Tarnacki), 28. Kluska, 10. Karmański (65′ 23. Pindor), 7. Sauczek (89′ 27. Proniewski), 11. Dzięgielewski (65′ 77. Zych), 29. Antkowiak.

Dodaj komentarz

×