Świt w Łomży

W październikowe popołudnie biało-czerwoni na własnym terenie podejmą drużynę Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Meczem z mazowieckim zespołem podopieczni trenera Marcina Sasala z pewnością będą chcieli przedłużyć swoją zwycięską passę i spróbować jeszcze bardziej zbliżyć się do liderów trzecioligowej tabeli.

Sobotnie starcie zapowiada się niezwykle interesująco. Po dwóch ligowych zwycięstwach, kolejno z GKS-em Wikielec i Zniczem Biała Piska, zawodników Świtu czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie, bo mecz na wyjeździe z Łomżyńskim Klubem Sportowym. W tabeli oba zespoły dzieli stosunkowo niewiele. Biało-czerwoni do spotkania przystąpią z czwartego miejsca. Z kolei rywale – z piątego, tracąc jedynie cztery punkty w stosunku do rywala (nie zapominajmy o zaległym spotkaniu ŁKS-u).

W bieżącym sezonie Świt Nowy Dwór Mazowiecki siedem razy wygrywał, pięć razy uznawał wyższość rywali i tylko raz dzielił się punktami. Latem w drużynie zaszło kilka zmian. Wspomnieć należy przede wszystkim o zmianie osoby odpowiedzialnej za wyniki sobotniego rywala biało-czerwonych. Od lipca drużyną kieruje Mykola Dremlyuk. Ukraiński trener w przeszłości pracował m.in. w Legionovii, Olimpii Zambrów oraz Błoniance Błonie. Co do wzmocnień o sportowym charakterze, nie sposób nie wspomnieć o dobrze znanym z polskich boisk Michale Kucharczyku. Dziewięciokrotny reprezentant Polski w trwających trzecioligowych rozgrywkach już ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców czym udowodnił, że pomimo 34 lat na karku, potrafi jeszcze rywalizować z młodszymi kolegami. Zespół wzmocnili również Emil Andruskevic, Piotr Piekarski, Mateusz Paszkiel, Danylo Demyanenko, Adrian Olpiński, Łukasz Mościcki, Maksymilian Wojciechowski, Szymon Głowacki, Stanisław Karapuda, którzy z tak samo z miejsca stali się ważnym ogniwem w mazowieckim zespole. Przy wielu wzmocnieniach, równocześnie drużynę opuściło wielu dobrze nam znanych zawodników. Do Hetmana Zamość powędrował Yaroslav Yampol, Bartosz Mikołajczyk trafił do drugoligowego NKP Podhale, zaś Antoni Błocki dziś reprezentuje Widzew Łódź. Z kolei Arkadiusz Ciach dziś reprezentuje barwy występującego w tej samej lidze KS CK Troszyn.

W ubiegłym sezonie lepszy bilans spotkań mają biało-czerwoni. Najpierw w meczu na Z18 padł remis 1:1. Bramkę dla ŁKS-u w 1. minucie strzelił wówczas Cezary Sauczek. Z kolei już w Nowym Dworze Mazowieckim górą byli goście wygrywając 3:1.

Dla obu zespołów będzie to niezwykle ważne spotkanie. Gospodarze będą chcieli utrzymać kontakt z czołówką, która po porażce Ząbkovii z Legią II, się spłaszczyła. Z kolegi goście zwyciężając z ŁKS-em chcieliby do tej czołówki dołączyć.

W kontekście Łomżyńskiego Klubu Sportowego, sobotni mecz ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, a także środowe przełożone spotkanie z rezerwami warszawskiej Legii będą miały znaczenie, o którym z pewnością nie trzeba chyba udowadniać żadnemu kibicowi biało-czerwonych.

Początek spotkania na Z18 w sobotę 25 października o godzinie 14.30!

Dodaj komentarz

×