Wiadomości

ŁKS zagra z Sokołem Ostróda

Sokół Ostróda będzie ostatnim w tej rundzie „domowym” przeciwnikiem ŁKS 1926 Łomża.

W sobotę o godz. 13 ŁKS 1926 Łomża zmierzy się z aktualnie 6. zespołem trzecioligowej tabeli, który nie przegrał od 4 spotkań notując w nich dwa zwycięstwa i dwa remisy.

Tymczasem piłkarze ŁKS 1926 Łomża od dawna nie zaznali smaku zwycięstwa, a przymusowa przerwa spowodowana decyzją o przełożeniu derbowego spotkania z Olimpią Zambrów nieco utrudniła życie drużynie.

– Przerwa w rozgrywkach zmusiła nas do zmodyfikowania naszego mikrocyklu treningowego – tłumaczy Robert Speichler, trener ŁKS 1926 Łomża. – Głównym celem była praca nad utrzymaniem wydolności zawodników. Dlatego w piątek i sobotę zawodnicy dostali nieco większe obciążenia. A kolejne dni poświęciliśmy już na przygotowania do meczu z Sokołem, który nie ma co ukrywać, jest obecnie na fali – dodaje szkoleniowiec.

W trakcie przygotowań do jutrzejszego spotkania piłkarze rozegrali grę wewnętrzną, w czasie której opiekun „ełkaesiaków” obserwował postawę poszczególnych graczy przede wszystkim pod kątem wywiązywania się z wyznaczonych zadań. Jakie wnioski?

– Na pewno w meczu z Sokołem szkielet zespołu pozostanie niezmieniony – wyjaśnia opiekun ŁKS. – A zmiany kosmetyczne pewnie będą. Nie podjąłem jeszcze decyzji personalnych, gdyż będą one zależały zarówno od dyspozycji zawodników, jak i taktyki obranej pod konkretnego przeciwnika.

W sobotnim meczu raczej na pewno wyłączony będzie Albert Rydzewski, który choć już trenuje po kontuzji, to jednak nie jest w 100-proc, gotowy do gry. Na dolegliwości narzekają także Marcin Świderski oraz Patryk Kostyk. Ten ostatni po meczu juniorów narzeka na ból kostki i jego występ w sobotnim spotkaniu stoi pod znakiem zapytania.

źródło: https://naszsport.info/wiadomosci/pokaz/856,lomza-lks-musi-zatrzymac-fale