Wiadomości

ŁKS tylko z punktem w Siemiatyczach

Dwa punkty stracili w niedzielę piłkarze ŁKS 1926.

Pomimo dużej przewagi w meczu z Cresovią nie potrafili zdobyć chociaż jednego gola. Najbliżej tego był Krystian Pawczyński, którego strzał trafił w słupek. Przed przerwą łomżyniacy mieli jeszcze jedną dogodną sytuację, gdy jeden z nich z dwóch metrów nie umiał skierować piłki do siatki po błędzie Rafała Karolczuka. Po przerwie obserwowaliśmy w dalszym ciągu bicie łomżyńskiej głowy w siemiatycki mur i niestety, pierwszy mecz w tym sezonie, w którym biało-czerwoni nie zdobyli bramki, stał się faktem.

W najbliższym tygodniu dwukrotnie Nasi zawodnicy zagrają przed własną publicznością. W najbliższą środę o godzinie 15.30 w kolejnej rundzie Okręgowego Pucharu Polski podejmiemy rezerwy białostockiej Jagiellonii, natomiast w najbliższą sobotę, 5 października zmierzymy się w kolejnym meczu ligowym z KS Michałowo.

Cresovia Siemiatycze – ŁKS 1926 Łomża 0:0

Cresovia: Karolczuk – Walendziuk, A. Barwiejuk, Moczulski, Krassowski – Malewski, Kurek, Łopaciuk, Nowicki – Łopaciuk (66 Jeleszuk), Olendzki (66 D. Barwiejuk)
ŁKS 1926: Długołęcki – Pastorczyk (68 Listowski), Melão, Milewski, Maciejuk – Adamczyk, Korzeniecki, Pawczyński, Walczak (72 Speichler), Kozłowski (80 Kotowski) – Dojlida
Żółte kartki: Nowicki (Cresovia), Pawczyński (ŁKS 1926)