Newsy

Biało-czerwony debiut młodego skrzydłowego

W sobotnim spotkaniu pomiędzy Lechią Tomaszów Mazowiecki i Łomżyńskim Klubem Sportowym na murawie pojawił się 16-letni wychowanek Młodzieżowego ŁKS-u Mikołaj Tarnacki. Dla zawodnika, który przed rundą wiosenną dołączył do seniorskiej drużny, był to debiut w biało-czerwonych barwach. Po meczu młody skrzydłowy znalazł chwilę, aby podzielić się swoimi wrażeniami po premierowym spotkaniu w koszulce ŁKS-u Łomża.

Mecz z Lechią Tomaszów Mazowiecki pozwolił Ci zadebiutować w w seniorskiej piłce ligowej. Gratulacje!

Tak, udało się zadebiutować jestem naprawdę zadowolony.

Jakie uczucia towarzyszyły Ci przy wejściu na murawę?

Na pewno towarzyszył mi stres. Było też dużo pozytywnej energii, ale czułem też dużą odpowiedzialność, ponieważ wiedziałem, że jest to niezwykle ważny mecz i że dostaje niezwykle duży kredyt zaufania od trenerów. Ciężko opisać to uczucie, ale było to coś naprawdę wyjątkowego.

Twoja zmiana nastąpiła przy niekorzystnym dla nas wyniku. Czy taki stan rzeczy wpłynął na Twoje podejście?

Myślę że trochę tak. Wynik był niekorzystny i musieliśmy gonić rywala. Wiedziałem, że muszę dać z siebie maksa i miałem konkretny cel – pomóc drużynie w zdobyciu bramki. Na pewno też jest inaczej gdy wchodzisz w debiucie przy wyniku niekorzystnym, niż w odwrotną stronę.

Jak oceniasz przejście do piłki seniorskiej? Czy specyfika pracy jest inna niż w piłce młodzieżowej?

Uważam, że jest to duża różnica, ponieważ w piłce młodzieżowej jest więcej szkolenia technicznego, gry 1 na 1 czy po prostu najprostszego operowania piłką. W seniorskiej jest przeważnie przygotowanie taktyczne oraz bardzo istotną rzeczą jest przygotowanie siłowe i motoryczne. Myślę, że w moim przypadku przejście z gry juniorskiej na seniorską idzie w dobrym kierunku, step by step, minuta po minucie zaczynając od sparingów, aż po mecze o punkty.

Co by powiedział Mikołaj Tarnacki, gdyby miał doradzić komuś, kto dopiero zaczyna lub chce zacząć przygodę z piłką nożną?

Na pewno, żeby nie bać się ryzykować, popełniać błędów, walczyć o swoje marzenia i niezależnie od tego kto będzie chciał ci podstawić nogę i zniechęcić, nie poddawać się i dalej robić swoje.

Mikołaj, jeszcze raz gratulujemy i czekamy na Twoje kolejne występy w koszulce Łomżyńskiego Klubu Sportowego!