Newsy

Remis w końcówce

Łomżyński Klub Sportowy zremisował z Victorią Sulejówek 1:1 (0:0). Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, gola dla biało-czerwonych na wagę jednego punktu zdobyliśmy w doliczonym czasie gry. W 90’+2′ bramkę dla gości zdobył Hubert Mich. Gola dla gospodarzy pięknym strzałem zza pola karnego strzelił Jan Dźwigała w 81 minucie.

Mecz można określić jako wyrównane spotkanie walki. Niemniej jednak obie drużyny miały swoje okazje, aby w sobotnim meczu zwiększyć swój bramkowy dorobek. W 10. minucie przed znakomitą okazją na otwarcie wyniku meczu stanął Felipe. Po dalekim wyrzucie z autu piłka trafiła do Brazylijczyka, który z około 6 szóstego metra przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki gospodarzy. Niektórzy widzieli już piłkę w siatce… W 11. minucie swoją okazję mieli zawodnicy Victorii. Majchrzak silny strzałem próbował pokonać Olszewskiego, który sparował piłkę ponad bramkę. Następne minuty przebiegały pod znakiem walki w środku pola z próbami zagrażania bramce przeciwnika. Spotkanie stało się bardziej chaotyczne. W pierwszej odsłonie starcia już nic się nie zmieniło i zespoły schodziły na przerwy bezbramkowym remisie.

Drugą odsłona meczu to dalsze próby obu zespołów. W 54. minucie arbiter przerwał mecz w związku z pokazem fajerwerk zorganizowanym przez kibiców Victorii Sulejówek. Fani obserwujący sobotnie starcie byli świadkami wielu rzutów rożnych wykonywanych zarówno przez gospodarzy jak i gości, jednak żaden z tych stałych fragmentów gry nie został zamieniony na bramkę.

W 71. minucie Olszewskiego strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Świątek. Adrian jednak nie bez problemów obronił. Chwilę później na boisku pojawił się powracający po kontuzji Szymon Kuźma. W 73. minucie przed kolejną szansą na gola stanęli gospodarze. Dźwigała z 14. metra przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką. W 79. minucie raz jeszcze Victoria zagroziła bramce strzeżonej przez Olszewskiego Julian Świątek minął wychodzącego z bramki goalkeepera ŁKS-u i stanął przed realną szansą na zdobycie gola. Przytomnie na linii bramkowej zachował się jednak Hubert Mich, który wybił piłkę na rzut rożny.

W 81. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Pięknym strzałem z około 18 metrów popisał się Jan Dźwigała. Piłka wpadła do bramki przy prawym słupku obok interweniującego Adriana Olszewskiego. Biało-czerwoni jak najszybciej chcieli zdobyć wyrównującego gola. Piłkarze łomżyńskiego zespołu próbowali bez skutku, a czasu na bramkę dającą remis było coraz mniej. Już w doliczonym czasie Kamil Wenger wygonił wszystkich piłkarzy ŁKS-u pod pole karne gości. Tam jednak goalkeeper Victorii spokojnie uspokoił grę w swoim polu karnym. I nadeszła druga doliczona minuta. Jeden z defensorów biało-czerwonych dalekim wrzutem uruchomił kolegów w polu karnym gości. Tam pojedynek główkowy wygrał goście. Przedłużone podanie trafiło do Filipa Karmańskiego, który z prawej strony przytomnie wrzucił piłkę do środka. A tam niepilnowany Hubert Mich zdobył bramkę na 1:1. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.

Z Sulejówka wracamy z jakże cennym jednym punktem. Po raz kolejny cieszy gra do ostatniego gwizdka.

Kolejne spotkanie to powrót biało-czerwonych do domu. Na Z18 podopieczni trenera Marcina Płuski podejmą Wartę Sieradz. W jesiennym spotkaniu padł remis 2:2. Początek spotkania w sobotę 23 marca o godz. 15.00.